Między nami pedałami :)
Published październik 19th, 2006 in Polityka polska
No to będzie trochę z innej beczki. A więc Gazeta.pl doniosła w jaki brudny sposób rozgrywana jest kampania samorządowa w Gdańsku. Jakiś koleś z LPR (który nota bene przypomina mi Herr Flicka z Gestapo z serialu “Allo Allo” albo nieco wyrośniętego Harrego Pottera wyzwał konkurenta - a raczej nazwał - iż ten jest głównym pederastą Trójmiasta popieranym przez ciepłych chłopców Z początku sądziłem ze jakiś oszołom z LPR rzeczywiście zaczął wyzywać konkurentów od pedałów (pewnie PO-wców - pomyślałem). Ale okazało się ze adresat epitetu to Artur Czerwiński, zdeklarowany gej, inicjator akcji pro-gejowskich. No i facet się wkurzył i pozwał Sielatyckiego w trybie wyborczym. Ok, wszystko w miarę luzik tylko zaciekawiło mnie za co go pozwał czytaj tutaj . Podobno homoseksualizm wg homoseksualistów jest OK, więc dość idiotyczne jest uznanie za obraźliwe nazwanie kogoś homoseksualistą przez homoseksualistę, szczególnie jeśli owym X-em jest właśnie ten homoseksualista. Byłoby to co najmniej idiotyczne. Co więcej - w owym zdaniu padło słowo określające homoseksualistę jako największego… W Trójmiescie… Może tutaj jest pies pogrzebany. Tylko że na czym polega problem? Czy ktoś z nas oburzyłby się gdyby wyzwano nas od “największego heteryka w Warszawie”? No chyba nie. Przynajmniej ja tam byłby dumny. Na zdrowy rozsądek Czerwiński będąc gejem powinien być zadowolony mianowaniem na największego geja swojego okręgu. Bo nie uwierzę że byłoby mu wstyd - gdyby okazało się że największym pederastą jednak jest - niezależnie - czy wzrostowo czy potencjałowo. Aby rozwiać wątpliwości - tak oto definuje pederastię słownik Kopalińskiego
pederasta homoseksualista, homoerota; mężczyzna uprawiający pederastię, stosunki płciowe z mężczyznami.
Etym. - gr. paiderastía dosł. ‘miłość do chłopców’ od paiderastēs ‘dosł. kochający chłopców’; zob. -ped-; erastēs ‘miłośnik; przyjaciel’ z erán ‘kochać’.
Nijak obraźliwe to raczej nie jest. Chyba że dożyliśmy czasów kiedy z jednej strony po Warszawie biega przez całe centrum mr Biedroń z posłanką Szynszylem oraz jednodniowym gejem Nałęczem aby tolerancję dla gejów wprowadzić, a jakieś elementy dywersyjne za nazywanie się gejami/homoseksualistami/ pederastami po sądach ciągają.
Chyba że może Czerwińskiego obraził fakt sprowadzenia go do roli największego geja jedynie w Trójmieście. Może po prostu gość uważa się za postać nie formatu miejskiego, ale wojewódzkiego. A może nawet ogólnokrajowego. Tyle że podobno lepiej być pierwszym w piekle niż drugim w niebie. Może jednak lepiej być największym gejem w mieście niż drugim największym w województwie? Czy warto ryzykować żeby to sąd rozstrzygał?
W każdym razie X na pewno został obrażony - portal gejowo.pl umieszcza bowiem taki tytuł tej historii
Radny LPR obraża homoseksualistę
Aha. Doszli jeszcze “ciepli chłopcy”. Osobiście uważam “Nową Lewicę” za absolutną zarazę. Nie za żadnych ciepłych chłopców. Określenie “ciepły chłopiec” to mi się jakoś z okolicami klubu “Pod błekitną ostrygą” z Akademii Policyjnej kojarzy (mówię o używającym takich zwrotów). Cokolwiek powiedzieć - bycie gejem to dobry patent na wybory samorządowe. Można nawet powtórzyć parafrazując tekst z “Facetów w rajtuzach” - to ostatni krzyk mody
Ps- i jeszcze jedno. Tytuł nie oznacza mojej “homofobii” tylko jest szyderstwem z pewnej głupoty. Chyba że jestem homofobem dlatego ze jestem stanowczo przeciwko wprowadzaniu jakichkolwiek praw sankcjonujacych adopcje dzieci przez pary homoseksualne. Jesli to homofobia - to jestem z niej dumny.


Witaj,
po pierwsze primo,tu powinno się użyć cytaty,bo to kto inny wymyślił,więc prawo autorskie,przynajmniej honorowe..
Hoomoseksualizm to co innego niż pederastia.Kwalifikując jako odstępstwo od normy,oczywiście…Czyli..Aleksander Wielki był gejem,ale Tyberiusz,pederastą…itd…itd…
Kwalifikacja czynu/patrz,postępowania/następuje na skutek odpowiednich przpisów,które tworzą w danej spoleczności odpowiedzialność cywilną i prawną.Czym innym natomiast jest ocena moralności poszczególnych osób…to nie podlega przepisom.
Pozdrawiam
alicja
niezupelnie - owszem, historycznie pederastia roznila sie od homoseksualizmu - ale obecnie w duzej mierze zrownano te pojecia. nie bede wnikal czy slusznie czy nie - faktem jest ze zrownano
http://portalwiedzy.onet.pl/71970,,,,pederastia,haslo.html
to sa fakty. natomiast co do reszty Twojego postu - no to sie zgadzam - tylko nie rozumiem czy jestes za czy przeciw
Ech, Czerwiński poleciał. A przecież polityk powinien mieć skórę grubszą niż zwykły obywatel i nie ganiać do sądu przy kazdym wiekszym wybryku słownym oponentów (zwłaszcza jak się jest z lewicy, która tak zajadle broni np. lżących prezydenta mętów). Niemniej przypominam, że każde słowo oprócz denotacji posiada konotację. Ta zaś zmienia się w czasie (czasami bardzo szybko), co nie wszystkie słowniki są w stanie na bieżąco odnotować. Konotacja słowa “pederasta” nie jest tymczasem az tak pozytywna, jak np. słowa “gej” (zwłaszcza że używają tego głównie osoby nie najlepiej ustosunkowane do mniejszości seksualnych), dlatego nie dziwię się, że kandydat się wzburzył. Ale żeby od razu gnać do sądu? Nie widzę najmniejszego sensu, no, może poza chęcią zrobienia sobie darmowej promocji.
w kazdym razie definicje slownikowe jej nie przewiduja. a facet nie ma obowiazku znac wydzwieku kazdego slowa. mowiac szczerze dla mnie wyraz pederastia nie kojarzy sie z niczym zlym ani dobrym.
Po lekturze Waszych niektórych postów, jeszcze bardziej was nie cierpię Polacy,jawicie mi się jako dzika halastra, przynajmniej w tej częsci dotyczącej homosexualizmu!
Pederasta to inaczej “praktykujący” (czyli meżczyzna uprawiajacy seks z drugim mezczyzna) gej. Wiec jest to cos innego niz “zwykły” homoseksualista. I to wcale nie żadna “halastra”.
Pozdrawiam, Największy Heteroseksualicja Podkarpacia (i wcale sie nie obrazam)!
slm bende gayim ve sex yapmak istiorum okadar istiorum ki o güzel siklerin bana girmesi onları yalamak boşalmak inşallah olur
wy zajebane huje!!!!!!!!!!!!!!!1
jesteście ok będziemy razem dupy dawać