Europa XXI

 

marzec 2010
P W Ś C P S N
« kwi    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  
« Older Home
Loading Newer »

europa, izrael, polityka, turcjaTen tekst został napisany jako “komentarz” do tekstu pewnego lewaka, obrońcy tzw “sprawy palestyńskiej”. Artykuł mozna przeczytać tutaj

Nikt i nic nie wyjaśni lepiej, czym jest radykalna lewica (i dlaczego doszło do czerwono-zielonego sojuszu pod czarnymi flagami kalifatu), niż słowa wypowiedziane przez przedstawicieli tych grup. Komunizm został pokonany, ale nie zniszczony. Jego zwolennicy i wyznawcy nie przestali istnieć. Razem z islamistami uznali globalizujący się wolny świat za swojego wroga. Poniżej przypadek skrajny - poglądów jednego z twórców strony “Viva Palestyna”. Warto przeczytać, pomimo ogromnego przerostu formy nad treścią i widocznej grafomanii. Warto - ponieważ może pomoże to otworzyć szeroko oczy wszystkim tym, którzy wierzą w Europę opartą na wartościach, które stworzyły naszą cywilizację. Tym, którzy wciaż nie rozumieją,  co z łączy fanów tzw “Palestyny” - miłośników Hamasu, komunistów, tzw “Nową lewicę” i całą tłuszczę wznosząca antyamerykańskie, antyeuropejskie i antyizraelskie hasła.

  Continue reading ‘Warszawa - Kabul. Dlaczego to nasza wojna?’

Warsaw City - wiosna AD 2007

Polska, warzywniakWyszedlem na chwile z roboty. W pobliskiej kurczakowni kupilem sobie kawalek pysznego kurczaczka. wzialem jeszcze ogora, surowke i moja ulubiona Ice Tea Liptona. Wracajac wstapilem do warzywniaka obok domu. Ot, zwykla buda. Ale jednak. Pomidorki, ogorki sie kisza (tak wczesnie), pomidorkow rozne rodzaje, masa roznego rodzaju zupek chinskich, chipsow, jakies fasolki po bretonsku. W sumie moznaby wykarmic caly garnizon. A to tylko mala buda. Mala buda z jakims wasaczem za lada. Jak sie szlo ulica to jakos nawet ludzie byli zadowoleni. Pomyslalem chwile ze moze mnie przenioslo na zachod Europy. Obok jest specyficzny sklep. warzywka, owoce i grzyby. Mozna kupic wszystko jak na arabskim targu. Melony, avocado i setki innych. Nie wchodzilem wiec nie sprawdzilem czy dzis sa grzyby, ale przez cala jesien mozna dostac wszystkie - od prawdziwkow po kanie i opienki.

Minelo niecale 20 lat. 20 lat od chwil kiedy byly puste polki, kiedy baba za lada w sklepie Spolem albo w “Iglopolu” wydzielala szynke. Kiedy moglismy kupic jakies g… czekoladopodobne a to wszystko co dzis jest w byle warzywniaku bylo dla nas dostepne tylko na filmach przemycanych z USA. Pamietam jak dostalem kiedys paczke z Anglii z jakimis lipnymi cukierkami. Ogladalo sie to jak cuda z innej galaktyki.

  Continue reading ‘Warsaw City - wiosna AD 2007′

Front obrony Rydzyka

O tajemniczej wojnie między PiS a ojcem Rydzykiem mówi się ostatnio dość dużo “na ulicach” Warszawy. Przede wszystkim trudno uwierzyć że atak Rydzyka na rząd jest przypadkowy. Oczywiście możliwa jest hipoteza że to rzeczywiscie współuczestnictwo Marii Kaczynskiej w spotkaniu (i pozniejszy podpis pod apelem) “grona przekletych” jakim dla zwolenników torunskiego pseudu-autorytetu morralnego bylo spotkanie w którym wzięla niedawno udzial pani prezydentowa. Byc moze Rydzyk naprawde byl oburzony tym faktem - jednak nawet “emocje” (a w przypadku cynicznego gracza jakim jest Rydzyk trudno wierzyc w spontanicznosc takich emocji) nie tlumacza jego chamskiego i bezczelnego zachowania - w tym obrazania zony prezydenta RP. Wydaje sie ze zrodlo tej postawy jest nieco inne. Byc moze swoja wypowiedzia Rydzyk chcial postawic PiS i Kaczyznskich w takiej sytuacji iz beda musieli wybrac miedzy upokorzeniem sie wobec “ojca dyktatora” a walka - i obawa o utrate radiomaryjnego elektoratu. Zrodlo tej postawy wydaje sie jednak lezyc tam gdzie mamy do czynienia z prawdziwymi interesami. Czy ojciec Rydzyk sie zlustruje? Czy to kwestia lustracji dziala jak plachta na byka na zalozyciela Radia Maryja? W jego “standardy etyczne” po aferze z pieniedzmi na stocznie gdanska chyba juz nikt nie wierzy. Ale zrodlo moze byc tez inne - w Warszawie pojawila sie plotka ze niedlugo prawdziwa katastrofa czeka jednego z “ludzi Rydzyka” - kojarzonego z najgorsza odmiana skrajnej, antysemickiej pseudo-prawicy kojarzonej z Radiem Maryja. Gdyby te plotki sie potwierdzily - bylaby to prawdziwa katastrofa dla Rydzyka.

  Continue reading ‘Front obrony Rydzyka’

Tekst napisalem na jednym forum zydowskim. Akurat pod tamto grono go kierowalem wiec jest specyficzny, ale mial zobracowac pewna ciekawa historie. No ale do rzeczy. Dzis na Wegrzech odbyly sie demonstracje Fideszu przeciwko rzadowi. Pojawil sie tam tez watek antysemityzmu - ze niby Fidesz antysemicki. Taki Fidesz antysemicki jakim ja jestem antysemita ale trudno. Rzeczywiscie antysemicka jest jedna skrajna, narodowa partyjka ( Węgierska Partia Sprawiedliwości i Życia ) ale to nie Fidesz.

No ale. Ostatnio przeczytalem historie o laniu jednego Zyda co to srednio lubi swoj kraj ale kocha Iran przez innych Zydow. Moshe Aryeh’owi Friedmanowi dostalo sie w Lezajsku, zreszta od innych rodakow. Moshe uczestniczyl ostatnio w konferencji na ktorej zaprzeczano faktowi Holocaustu. W ogole w Teheranie mozna ostatnio spotkac lubianych przez antysemitow, islamistow i wszelkiej masci skrajne lewactwo Zydow ktorzy dowodza ze Izrael jest zly.

  Continue reading ‘Antysemityzm - źrodła i podstawy’

W zachodniej prasie można znaleźć wielu autorów i tytułów - oględnie mówiąc - średnio Polsce przyjaznych. Jednak “Le Soir” jest wyjątkiem nawet w tej dziedzinie. Trudno bowiem znaleźć gazetę o tak antypolskiej postawie i tak częstych artykułach które z powodzeniem można określić jako wrogie naszemu krajowi. Jest to o tyle ciekawe - że długoletnim dziennikarzem tej gazety jest Leopold Unger a szefem działu zagranicznego niejaki Jurek Kuczkiewicz. W izraelskiej terminologii Żydów - którzy  z chorobliwą pasją krytykują Izrael określa się jako “self-hating Jews”. Czy istnieje na świecie grupa self-hating Poles (bo jednak obaj panowie pochodzą bądź co bądź z Polski). Wnoszę - drogą nieco założeniową - że jednak taki a nie inny emocjonalny stosunek do Polski bierze się w jakiejś mierze z nastawienia tych panów - gdyż obaj pisali o Polsce dość często. Trudno zrozumieć też dlaczego dla tej belgijskiej gazety Polska stała się tak ważną sprawą.

  Continue reading ‘Le Soir - Polska to wróg?’

Kłotnia w pawianowie

mamy wlasnie unikalna okazje spotkac sie z wyjatkowym przykladem klotni w ogrodzie zoologicznym. pokrotce - otoz poklocily sie pawiany. pawiany ktore juz wczesniej nie grzeszyly inteligencja tym razem poklocily sie o jakiegos pomidora,stanely po obu stronach klatki i zaczely swoj ulubiony sport pt “rzuc w drugiego pawiana g…”.Pomimo tego co sie pisze o pawianach to straszne przyglupy. Ostatnio byly robione badania intelektu pawianow amerykanskich - gdzie pawiany amerykanskie daly niesamowity pokaz swojej rozumnosci np jako panstwo na “u” wskazujac “yougoslawia” albo “utah”, jako panstwo wspierajace terroryzm ktore trzeba zaatakowac jako nastepne wskazywaly tamtejsze pawiany np francje…

no ale niewazne. najpierw rospuda. jedne przyglupy rycza o “ekofaszystach”, “sprzedawczykach z brukseli” i inne dyrdymaly (wyrzniecie kilku zabek to sprawa polskiej tozsamosci narodowej), natomiast druga grupa przyglupow nazywa mieszkancow tych terenow “tluszcza” oraz pokazuje jakie to durnie ze chca jakas okropna dla zabek autostrade zamiast dokarmiac jakies zdychajace zabki i traszki. w ogole co ta tluszcza tam wie. dobrze ze ta grupa pawianow nie zorientowala sie ze warszawa lezy na unikalnych glebowo ziemiach i nie proponuje przesiedlenia calej stolicy do lepianek tudziez do szalasow w celu restauracji dla jakiegos zielonego swinstwa unikalnych terenow nad wisla.
a tak powaznie - szkoda ze te dwie gromady baranow nie rozumieja ze wybor naprawde jest trudny - a obie strony naprawde maja silne argumenty. i taka decyzja ktora uwzgledni interesy miszkancow i przyrody wcale nie jest prosta.
i sprawa druga. a wiec niejaka “eliza michalik”

  Continue reading ‘Kłotnia w pawianowie’

Gazeta Wyborcza nie lubi Giertycha? To nie jest nowinka. Warto jednak przyjrzeć się “czemu”. Przysłowia moi drodzy sa mądrością narodów. A jedno z najstarszych i najprawdziwszych mówi. Jeśli nie wiadomo o co chodzi - chodzi o pieniądze. No to może parę faktów.

 No więc redaktor Pacewicz rozbrajającą szczerością mówi że Gazeta Giertycha nie lubi. Dlaczego wyjaśnia Pacewicz? Ponieważ Giertych nie rozumie….pojęcia tolerancji i nie powinien być ministrem edukacji. Pacewicz stwierdza że to wszystko dlatego że chodzi o te twarde środki wychowawcze - ale może chodzi o tolerancję wobec….beneficjentów programów realizowanych za pieniadze MEN…Brzmi ciekawie? No to dalej (a my posłuchajmy sobie pana Pacewicza)

 

Czy pojęcie tolerancji jest dla Pacewicza aż tak ważne? Chyba tak. Zresztą pan Pacewicz jest naprawdę owładnięty poczuciem tolerancji, a kiedyś uzasadniał konieczność zblizenia się PO i SdPl Borowskiego właśnie wagą tolerancji. Tak więc tolerancją pan Pacewicz uzasadni wszystko. Taka mała dygresja przy okazji - właśnie policja zatrzymała młodego przybysza z Afryki - bombowy model tolerancji - który na dodatek został całkiem niedawno prawdziwym herosem tolerancji i otrzymał nagrodę Antyfaszysty Roku 2003 za…przypuszczenia iż ten tolerant zarażał świadomie młode kobiety wirusem HIV

Zarażał świadomie HIV

 Ale to tylko mała dygresja. Tak sobie bowiem pomyślałem co by się działo gdyby podobnego czynu dopuścił się członek MW. Pewnie Pacewicz ryczałby już od rana jak tłum muzułmanów którym pokazano proroka Mahometa. No ale to tylko taka luźna dygresja. A teraz do rzeczy. Krótko i treściwie.

  Continue reading ‘Dlaczego Wyborcza nie lubi Giertycha’

Dziennikarz 2006 - moje typy

michalkiewicz - znajdzie dowod spisku zydowskiego nawet w zupie: za sugestie
iz za proba zamachu na brytyjskie samoloty stali oczywiscie Zydzi

Agnieszka Kublik - za uzyskanie zaszczytnego miana dziennikarki przeznaczanej
do spraw w ktorych trzeba medzic, krecic i manipulowac. sadze ze w tej
dziedzinie jest absolutnym ewenementem w Polsce poniewaz jest regularnie
delegowana do tego typu zadan

Lis - za Smoktunowicz (fajna jest)

Piotr Lisiewicz - za wyjatkowo wysublikowany poziom dowcipu i
straszenie “Tusku i Schetynescu” Bukaresztem

  Continue reading ‘Dziennikarz 2006 - moje typy’

Teza dość karkołomna - ale wydaje mi się że logiczna - i wydaje mi sie że wg tej tezy zagłosuję w niedzielę. Na jednym z forów przeczytałem takie zdanie Razem z lewicą poślemy PIS na oślą ławkę - za całokształt :-) )) Zeby było jasne - PiSiaki mają strasznie przerąbane nie tylko na lewicy - tej klasycznej czyli SLD ale najbardziej chyba w kręgach związanych z “demokratami.prl” zwanymi potocznie “zombi.prl”. Problem że demokraci mają noty na granicy błędu statystycznego i nie moga osiagnać nic - a ich ostatnie wystepy w I lidze wygladaly jak podobnie do potencjalnych wystepow Pobiedy Witaminka czy czegos w tym stylu w pucharze UEFA (witaminka to jakis zespol z poludnia Europy - gdzie gra pojecia nie mam. Nie wiem tez czy gral w pucharze UEFA ale jest na pewno beznadziejny)

Nawiazujac do tego pogladu - wydaje mi sie ze lepiej dla PO bylaby…utrata Warszawy. Dlaczego? No cóż. Od razu zastrzegam - jest to pogląd uwzględniający masę warunkowych. Największym czynnikiem przeciwko jest fakt iż z PiS nie mozna negocjowac z pozycji “rownego” bo inaczej zaraz PiS zacznie kiwac i starac sie oszukać partnera.

  Continue reading ‘PO nierządem stoi? Czyli czy zwycięstwo Marcinkiewicza jest dobre dla PO?’

Platforma Obywatelska - WNM Pacewicza

izrael, liban, bliski wschódSzef Wyborczej ostatnio kojarzy mi się z gówniarzem z 1 klasy podstawówki wypisującym na szkolnych ławach “LiD + PO = WNM”. Jak ktoś nie pamięta to rozszyfruję - Lewica i Demokraci + Platforma Obywatelska = Wielka Nieskończona Miłość. Problem w tym dla Pacewicza że PO i ogromna większości jej elektoratu taka miłość kojarzy się z homoseksualizmem a to dlatego że ma ją serdecznie w dupie. Wyniki wyborów były jasne - lewica i jej mikrosojusznik w postaci demokratów.prl zwanych inaczej wirtualnym zombi dostali ostre lanie. Jedynie w Warszawie niespełniony życiowo marszałek B otrzymał nieco głosów ale w Warszawie rzeczywiście ma on około 20% elektorat który zna Marka - szachistę tylko z przemówień sejmowych i wydaje się on im miłym człowiekiem.

 Pacewicz chyba ostatnio bardzo cierpi - bo GW cały czas, niejako z musu wspierała PO (a raczej jechała PiS co nie jest zupełnie tym samym) i teraz pan Piotrus liczył na jakieś wzajemności. Nawet dobre rady dawał - że PO musi zrezygnować z jakiś tam nacjonalizmów na rzecz tolerancji i jakiś innych pierdół. A tutaj Donek z Jankiem wywinęli GW numer więc Pacewicz czuje się jak nastolatek którymu panna kosza dała

   Pacewicz

 Centrolew to nie jest SLD, a nawet w SLD następuje wymiana pokoleń. Obu liderów Sojuszu wolna Polska w 1989 r. zastała w podstawówce. Obecność w Centrolewie Janusza Onyszkiewicza też mogłaby dać do myślenia Janowi Rokicie czy Tuskowi.

  Continue reading ‘Platforma Obywatelska - WNM Pacewicza’